Kasia o Echosystemie [wywiad] Źródło: Gala Autor: Ewelina Kustra Data: 2005-09-12
O nowej płycie - Echosystem - Kasia Nosowska, charyzmatyczna wokalistka zespołu Hey, znanego z przebojów "Teksański", "Nadzieja" czy "Muka".
Po dwóch latach przerwy Hey ponownie wchodzi do studia nagraniowego.
Tak. W związku z tym, że panowie z zespołu nagrali już co trzeba, teraz kolej na mnie. Mam ambitny plan zarejestrowania partii wokalnych w ciągu tygodnia. Proszę trzymać kciuki, bo to piekielnie trudne zadanie. Przerwy w nagraniach spędzam zawinięta w koc i próbuję trochę przerabiać moje teksty, bo to, co do tej pory wydawało mi się super, niekoniecznie dobrze się śpiewa. Mam nadzieję, że nie porywam się z motyką na słońce.
O czym będzie pani śpiewać?
Zawsze uważałam, że najlepiej się opowiada o tym, co nas otacza. Choć, niestety, ostatnio otaczał mnie totalny chaos w postaci stosów kartonów, bo jestem w trakcie przeprowadzki. Ale cieszę się, bo zmieniam lokum w depresyjnej kamienicy na nowiutkie, czyste mieszkanko. Tata namawiał mnie, żeby zaśpiewać o przeprowadzce - to nowy etap w życiu.
A ja słyszałam, że na płycie nie będzie tak optymistycznie. Podobno zamierza pani podjąć kontrowersyjny temat aborcji?
Taki był pierwotny plan, ale jestem bliska porzucenia go. Chodzi o to, że chyba nie umiałabym o aborcji zaśpiewać uładzonym językiem. A nie wiem, czy jako społeczeństwo jesteśmy gotowi na mocniejsze słowa na ten temat. Muszę to jeszcze przemyśleć.
Ostatnia płyta "Music Music" była mocno elektroniczna...
Tym razem nagrywamy bardzo melodyjny, zespołowy album. Będzie dużo gitarowego brzmienia. Nie mamy jeszcze tytułu, ale chcemy, żeby to było coś prostego.
Rozmawiała: Ewelina Kustra
GALA nr 37
12 września 2005
Materiał zgromadził(a): Szlachcic
|